IKSY ZŁOTORYJA WULKANICZNE BIEGANIE PASJA · LUDZIE · TRASY · WYZWANIA
Iksy na trasie - 10 km

40. Bieg Barbórkowy o Lampkę Górniczą, Lubin

18 października Lubin stał się areną jubileuszowych zmagań biegowych. Sportowe emocje, walka o sekundy i wyjątkowa atmosfera towarzyszyły uczestnikom 40. edycji jednego z najbardziej rozpoznawalnych biegów Zagłębia Miedziowego. 📸 Zapraszamy na naszą relację z biegu!

40. Bieg Barbórkowy o Lampkę Górniczą, Lubin
WYDARZENIEBieg Barbórkowy
DATA WYDARZENIA18.10.2026
MIEJSCELubin
DYSTANS10 km
UCZESTNICY1,040

40. Bieg Barbórkowy o „Lampkę Górniczą”. Albert Tonui najszybszy w jubileuszowym biegu w Lubinie!

1040 zawodników, międzynarodowa rywalizacja i cztery dekady biegowej tradycji. W niedzielę, 18 października 2026 roku, Lubin stał się areną jubileuszowej, 40. edycji Biegu Barbórkowego o „Lampkę Górniczą”. Na dystansie 10 kilometrów bezkonkurencyjni okazali się biegacze z Kenii, którzy zajęli wszystkie miejsca na podium klasyfikacji mężczyzn.

Cztery dekady sportowej tradycji

Bieg Barbórkowy o „Lampkę Górniczą” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych imprez biegowych Zagłębia Miedziowego. Jej historia sięga 1986 roku, kiedy na starcie pierwszej edycji stanęło około 100 zawodników. Przez kolejne lata zawody rozrosły się do wydarzenia przyciągającego biegaczy z całej Polski i zagranicy. Rekord frekwencji odnotowano w 2018 roku, gdy w imprezie uczestniczyło około 2000 osób.

ROZWIŃ PEŁNĄ RELACJĘ Z BIEGU ZWIŃ PEŁNĄ RELACJĘ

Tegoroczna, jubileuszowa odsłona zgromadziła 1040 zawodników. Bieg tradycyjnie zainaugurował okres obchodów górniczego święta, łącząc sportową rywalizację z tradycją KGHM Polska Miedź.

Dziesięć kilometrów ulicami Lubina

Bieg główny rozpoczął się o godzinie 11:00 na stadionie lekkoatletycznym Regionalnego Centrum Sportowego. Zawodnicy mieli do pokonania 10-kilometrową trasę z atestem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, prowadzącą ulicami Lubina. Meta znajdowała się w hali widowiskowo-sportowej RCS.

Na trasie nie brakowało walki o rekordy życiowe i jak najlepsze lokaty. Najszybsi zawodnicy pokonali dystans w czasie poniżej 30 minut, potwierdzając wysoki poziom sportowy jubileuszowej edycji.

Kenijczycy zdominowali rywalizację

Największe emocje przyniosła rywalizacja w klasyfikacji generalnej mężczyzn. Całe podium przypadło reprezentantom Kenii.

Wyniki biegu głównego – 10 km, mężczyźni:

FOTORELACJA01 / ZDJĘCIA Z WYDARZENIA
  1. Albert Tonui – 29:09
  2. Hillary Kiptum Kimaiyo – 29:25
  3. Raphael Gacheru Karita – 29:39
  4. Roman Adamovich – 29:50
  5. John Chege Waweru – 30:29

Zwycięstwo Alberta Tonuiego było imponujące. Drugiego na mecie Hillary’ego Kiptuma Kimaiyo wyprzedził o 16 sekund, a trzeciego Raphaela Gacheru Karitę o 30 sekund.

W rywalizacji kobiet również triumfowała zawodniczka z Kenii.

Wyniki biegu głównego – 10 km, kobiety:

  1. Valentine Jebet-Benedek – 34:03
  2. Jecinta Mwende Kamau – 34:14
  3. Loise Wambui Kiarie – 34:36

Podium kobiet zostało zdominowane przez kenijskie biegaczki. Drugą zawodniczkę od zwyciężczyni dzieliło zaledwie 11 sekund, co pokazuje, jak wyrównana była walka o pierwsze miejsce.

Najlepszą Polką została Magdalena Patas z Wrocławia.

IKSY ZŁOTORYJA / NA TRASIE

RELACJE NASZYCH ZAWODNIKÓW

2 reprezentantów
Andrzej Cukrowski
01 / IKSY NA TRASIE

Andrzej Cukrowski

Fotograf czy biegacz? Andrzej Cukrowski na trasie 40. Biegu Barbórkowego
Miał fotografować, a ostatecznie sam stanął na starcie! Andrzej Cukrowski wystartował w jubileuszowym 40. Biegu Barbórkowym o „Lampkę Górniczą” w Lubinie, pokonując 10 kilometrów w czasie 49:46.

Poranek nie zapowiadał takiego scenariusza. Andrzej przyjechał do Lubina przygotowany zarówno do biegania, jak i fotografowania. Sprzęt fotograficzny z czasów Złotoryjskiego Klubu Fotograficznego czekał w gotowości, ponieważ od tygodni nie było już wolnych pakietów startowych.

Postanowił jednak spróbować szczęścia w biurze zawodów. Początkowo usłyszał, że miejsc nie ma, ale po krótkim „proszę poczekać” okazało się, że pakiet jednak się znalazł!

Jak widać, czasami naprawdę trzeba być urodzonym w czepku!

Nie rekord, lecz rozsądna taktyka
Start w Lubinie miał być przede wszystkim sprawdzianem formy po kontuzji oraz elementem przygotowań do kolejnych biegów zaplanowanych na listopad i grudzień.

Cel był prosty — pokonać atestowaną trasę 10 km w czasie poniżej 50 minut, bez niepotrzebnego ryzyka i pogoni za rekordem.

Andrzej zrealizował plan. W towarzystwie pacemakerów prowadzących na 50 minut dotarł do mety z wynikiem 49:46, zajmując 225. miejsce OPEN i 23. w kategorii M50.

Plan wykonany!
Najważniejsze było sprawdzenie dyspozycji po kontuzji i utrzymanie założonego tempa. Udało się jedno i drugie, a szczęśliwie zdobyty pakiet startowy zamienił fotograficzny wyjazd w kolejną sportową przygodę.

Fotograf czy biegacz? Tego dnia zdecydowanie biegacz!

49:46 na mecie — zadanie wykonane, a kolejne wyzwania już czekają!

Łukasz Macyszyn
02 / IKSY NA TRASIE

Łukasz Macyszyn

Nie zważając na pogodę ani nie analizując stanu kolana, zapisałem się na 40. Bieg Barbórkowy „O Lampkę Górniczą”. Założyłem, że biegnąc u siebie w Lubinie, nawet asfalt będzie mnie lepiej odbijał. Pogoda okazała się wyśmienita, doping znajomych niósł tak, jak należy, a skatowane podczas ostrego treningu na trzy dni przed startem kolano współpracowało zaskakująco dobrze.
Jak mi się biegło, zapytacie… ostrożnie! Stanąłem na starcie w tylnych rzędach i miałem z tyłu głowy, by nie przeszarżować od samego początku. Zacząłem spokojnie, zgodnie z planem „spacerowym”, i wykorzystałem pierwsze 4 km na solidną rozgrzewkę. Następnie przyspieszyłem, by finalnie pokonać górkę przy hali i finiszować w tempie około 4:10/km.
Koniec końców klasyfikacja była ustalana według czasu brutto, a mój wynik dał mi równo 250. miejsce. Swoją drogą fajnie było wyprzedzać innych z racji startu z tylnego rzędu, ale faktem jest, że czas netto dałby mi lepszą pozycję. Cóż, nauka na dziś – nie można mieć wszystkiego!

KOMENTARZE 0ROZWIŃ I DODAJ KOMENTARZ
KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *